|
I po pierwszym dniu szkoły po niby wolnym :] Ale muszę przyznać, że nie było strasznie :) Angielski jak angielski - nic ciekawego w sumie. Na WOSie było zianie - z Piranii, bo poszła do odpowiedzi. Nie wiedziała co to jest pluralizm i Flinston jej to wytłumaczył na przykładzie chłopaków z klasy, że teoretycznie każdy z nich mógłby być jej chłopakiem i różnią się między sobą m.in. wyglądem, charakterem i poczuciem humoru. To wszystko powiedział Flinston i potem kazał Piranii powiedzieć coś od siebie. Pirania nie wiedziała co może jeszcze dodać i powiedziała, że czymś się jeszcze różnią. Na to Flinston podał jej linijkę. Cała sala łącznie z Flinstonem zieje, a Pirania stoi czerwona pod tablicą. Teraz każdemu pluralizm będzie się kojarzył z linijką :D
Na 3 godzinach polskiego (dzięki Wam kochani maturzyści!) oglądaliśmy film - "Całkowite zaćmienie" i chłopcy byli zgorszeni :P Nie chce mi się (poświąteczny leń nadal we mnie drzemie :P) opisywać tego filmu, więc jak ktoś chce to tu przeczytajcie sobie recenzję tego filmu. A dlaczego nasi mężczyźni byli zgorszeni? Bo w tym filmie były scenki jak panowie, mówiąc ładnie, się kochają :D Nie przeszkadzały im momenty, kiedy owi panowie kochali się z kobietami :P Ale muszę przyznać, że Leonardo DiCaprio wypadł spoczyście w kreowanej przez siebie roli. Tak naturalnie i do twarzy mu w niej było.... :D Jak bardzo kcecie to oglądnijcie ten film. Nawet Wam go polecam - o ile się nie zgorszycie w dość częstych momentach... :D Name: Komentarze: 05.05.2004 :: 16:09 :: ot211.neoplus.a 04.05.2004 :: 21:26 :: hades-gate5.atu 04.05.2004 :: 21:10 :: 195.136.50.3 04.05.2004 :: 18:16 :: teles1.verizone |