Menu

 °[Księga gości]
 °Wyślij wiadomość
 °Mój photoblog
 °Mój deviantART
 °Mój Last.FM
 °Mój FilmWeb
 °Mój YouTube

My Memories

2008
2007
2006
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
2003

The Thoughtful

 °A-sk
 °Eddie
 °Ewelina
 °Grzybiarze
 °Kot-f-japonkach
 °Maartusia
 °Maleńkie żółte kwiatki
 °Pejzaż sentymentalny
 °Pierdolnik
 °Pieszczocha
 °Pieonk
 °Taki sobie blog
 °Tam daleko w Hiszpanii
 °Zimny kamień

Last.fm






Credits

Stworzył Artur pobrano z Szablony Inventive
Powered by blog
Picture from Pictures for you
 °All Rights Reserved

Lustful memories...

[2005/12/04] [19:06]
Chyba przestanę chodzić do sklepów, bo zawsze, ale to zawsze, zajdę na stoisko z zabawkami i pozostaję tam przez czas dłuższy niż powinnam. Aż sprzedawcy dziwnie się na mnie patrzą =] Całe szczęście chodzę tam z kuzynką, więc nie czuję się inna i osamotniona =] Ale jakby na sprawę nie popatrzył, to dzieci mają teraz bardzo fajne zabawki. Za czasów mojej wczesnej młodości takich nie było, a ja przecież wiekowa (jeszcze) nie jestem =]
ŻĄDAM NATYCHMIASTOWEGO PRZENIESIENIA MNIE W CZASY DZIECIŃSTWA! =]

PS. Nie słyszałam jeszcze w radiu "Last Christmas" Wham. Czyżby coś im się stało?? =]



"I found freedom. Losing all hope was freedom."
[2005/12/06] [11:49]
Yazel: ekkhhemm no coz meska rzecz czasem poplotkowac:)

Tak Yazelku, masz całkowitą rację. Tyle, że ja uważam, że mężczyźni są większymi plotkarzami niż kobiety =]



"Adios aloha. I'm already back."
[2005/12/09] [01:11]
Yazel: Ja tylko, rybki chcialem porządnie nakarmić i... Nie sądzilem że kanapki im nie poslużą.

A ja myślałam, że rekord pobiłam siodłając i ujeżdżając krowę cioci =] Yazelku rozmowy z Tobą od razu wywołują uśmiech na moich ustach.



"Sir, the truth is, I talk to God all the time, and, no offense, but he never mentioned you."
[2005/12/11] [21:14]
A ja już mam uszka wigilijne zalepione :) Leżą teraz u ciotki w zamrażarce i spokojnie na Wigilię czekają :)



"Pain is your friend your ally - it tells you when you are seriously injured - it keeps you awake and angry and reminds you to finish the job and get the hell home - but you know the best thing about pain - it lets you know you aren't dead yet."
[2005/12/14] [00:12]
Dostałam bardzo płomnienne wyznanie miłosne od chłopaka, którego będę kochała - jak mu szczerze powiedziałam - zawsze i wszędzie. Dziękuję Ci Piotrusiu za to wyznanie :* I czekam na kolejne, bo czuję się kochana, kiedy takie wyznania czytam :) I mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci fakt, że je tutaj zmieściłam :P Ale Ty mnie i tak kochasz :)
A oto i ono w wersji okrojonej i poprawionej ;) zarówno po francusku, jak na początku dostałam, i po polsku, bo chciałam zrozumieć.

je vais t'aimer comme personne n'a ose t'aimer...!
je vais t'aimer plus loin que te reves ont imagine!
comme j'aurai tellement aime etre aime!
je vais t'aimer a faire rougir les putains de la rade

będę Cię kochał jak nikt nigdy nie śmiał Cię kochać..!
będę Cię kochał znacznie dalej niż sięgają Twe marzenia!
jak sam będę kochać będąc kochanym
będę Cię kochał aż zarumienią się wszystkie prostytutki z nabrzeża!



"Love has many faces. I may look on you differently, but not with less love."
[2005/12/20] [01:23]
Pochwalę się, a co =]
A pochwalę się tym, że zaczęłam pisać już jakiś czas temu opowiadanie :) Jest to moje pierwsze opowiadanie, które opublikowałam na sieci, pozostałe znajdują się w zeszycie w szufladzie ;)
Jeśli ktoś chciałby je przeczytać i skomentować to zapraszam tutaj.
Nie jest ono doskonałe i na pewno zawiera błędy, ale nobody's perfect =]
Liczę na Waszą konskruktywną krytykę :)



"I walked all night, I walked as I had walked years before when my mind swarmed with guilt at the thought of killing. I had thought of all the thing I had done, and couldn't undo. And I longed for one seconds peace."
[2005/12/22] [21:40]
Życzenia dobrych ocen dla uczniów, spełnienia marzeń wszystkim marzycielom, szczęścia w miłości wszystkim zakochanym... i tym samotnym też, zdrowia wszystkim chorym, szczęścia zmartwionym, a dla wszystkich - przyjaźni, radości, magicznych świąt... i wszystkiego co tylko pragną ludzie.

A czego życzę sobie samej? ... Żeby fikcja stała się rzeczywistością...



"For an educated man, you ask alot of questions."
[2005/12/27] [22:36]
Mój wujek jest boski =]! Zapowiedział się, że zacznie od dzisiaj szukać mi "bogatego kawalera" u siebie, w USA. A to dlatego, że chce mu się iść na wesele =] Taa... Grunt to rodzinka =]
P.S. Dodam, że wujek nie wie, że ja już mam kogoś na oku tutaj, w Polsce =]



"My love, stay strong and you will do well in life. I love you and my children deeply. Today and tomorrow let each day grow and grow. Keep smiling and never give up even when things get you down. So in closing my love, tonight tuck my children in bed warmly. Tell them I love them, then hug them for me and give them both a kiss goodnight for daddy."
[2005/12/30] [23:40]
Chciałam życzyć wszystkim udanej zabawy w Sylwestra. Sama miałam go na początku spędzić w domu, ale Ewelina zaproponowała mi imprezę w Tarnobrzegu u Anki. No cóż, jak zapraszają, to dlaczego miałabym nie skorzystać? :) Obiecuje sobie już teraz, że nie będę dużo pić =] Zobaczymy, czy wytrwam w postanowieniu =]
Tak więc jeszcze raz życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku, a jutro szamapańskiej zabawy do białego rana :)



"I always knew you were alive, I knew it. But everybody said I had to stop saying that, that I had to let you go. I love you. You're the love of my life."