![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Menu °[Księga gości]°Wyślij wiadomość °Mój photoblog °Mój deviantART °Mój Last.FM °Mój FilmWeb °Mój YouTube My Memories 20082007 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 2004 2003 The Thoughtful °A-sk°Eddie °Ewelina °Grzybiarze °Kot-f-japonkach °Maartusia °Maleńkie żółte kwiatki °Pejzaż sentymentalny °Pierdolnik °Pieszczocha °Pieonk °Taki sobie blog °Tam daleko w Hiszpanii °Zimny kamień Last.fm Credits Stworzył Artur pobrano z Szablony InventivePowered by blog Picture from Pictures for you °All Rights Reserved |
|
Lustful memories... [2006/03/02] [20:19]Oglądnęłam dzisiaj po raz kolejny "Przeminęło z wiatrem" i po raz kolejny zastanawiam się i nie mogę zrozumieć: jak Scarlett mogła latać za takim Ashley'em mająć na wyciągnięcie ręki takiego faceta jak Rhett?! Dla mnie to nie pojęte! Jakbym miała takiego Rhett'a to za nic bym go nie wypuściła :) Prawdziwy facet, nie to co takie ciepłe kluchy jak Ashley :D "I can't think about that right now. I'll go crazy if I do. I'll think about that tommorrow." [2006/03/08] [19:28] Każdy zwykły dzień może nas zaskoczyć. Zawsze może zdarzyć się coś, czego się nie spodziewaliśmy i co może wywołać na naszej twarzy uśmiech - często jest to uśmiech zmieszania. Tak było dzisiaj ze mną kiedy będąc na spacerze dostałam do nieznajomego chłopaka... herbacianą różę z życzeniami wszystkiego najlepszego z okazji "święta najpiękniejszych istot zamieszujących tą ziemię." Zaskoczenie było tym większe, bo wolę róże herbaciane od tradycyjnych, czerwonych. Na koniec - dodam, że zdołałam tylko cichutko powiedzieć: "dziękuję" - dostałam buzi w policzek... A ludzie, którzy to wszystko widzieli tylko ciepło się uśmiechali :) W kilku słowach: bardzo przyjemnie zaskoczyło mnie dzisiaj życie :) "I am nothing special; of this I am sure. I am a common man with common thoughts, and I've led a common life. There are no monuments dedicated to me and my name will soon be forgotten, but I've loved another with all my heart and soul, and to me, this has always been enough." [2006/03/14] [21:16] Powrót do korzeni. Słucham starych piosenek. "Dream a Little Dream of Me" i "Make Me Lose Control", by zaraz potem przejść do "Sweet Home Alabama". Wolę to niż obecne "hity". "A tune! I am inspired to dance!" [2006/03/20] [13:26] Chcę Ci podziękować za to, że jesteś. Kiedy ostatnio powiedziałam Ci, że Cię kocham? Ja tego nie pamiętam, Ty pewnie również... Ostatnio ciągle Ci mówię jedynie to, że Cię nie lubię, chociaż dobrze wiesz, że tak nie jest, a ja robię to tylko i wyłącznie, żeby się z Tobą podroczyć. Jak Ty ze mną wytrzymałaś tyle lat? Tych prawie 20 długich lat? Po Tobie odziedziczyłam wygląd i kilka cech charakteru, cała reszta przypadła w udziale komuś innemu i nie są to dobre strony mej osoby. Wiem, że bardzo denerwuje Cię artystyczny nieład, który panuje w moim pokoju oraz moje coraz to nowsze i "znakomitsze" pomysły na zmienienie siebie. Ale uwielbiasz jak śpiewam podczas wspólnego lepienia pierogów, jak komentuję i parodiuję polską scenę polityczną oraz jak przejawiam swą największą zaletę: skromność. Czy zawsze będziemy się dogadywać w sposób jaki to robimy teraz? Czy spełnisz tą obietnicę, że będziesz chodziła ze swoim zięciem na piwo, którego niecierpisz? Czy będziesz zabierała moje dzieci na wakacje, abymśmy z moim mężem mogli nacieszyć się sobą, jak to od jakiegoś czasu mówisz? Dziękuję Ci za to kim jestem... Kocham Cię Mamo! :* "The best love is the kind that awakens the soul and makes us reach for more, that plants a fire in our hearts and brings peace to our minds. And that's what you've given me. That's what I'd hoped to give you forever." [2006/03/23] [16:53] Mój pies ma teraz dobrze. Na prawdę. Od niedzieli przychodzą do nas dzieci mieszkające na osiedlu i pytają się czy mogą wziąć go na spacer... Czemu nie :) Skoro ja mam poźniej mieć wolne pod tym względem to bierzcie go :D W sumie to dzieciaki pytały się tylko przez pierwsze dwa dni, teraz przychodzą i oświaczają, że przyszły po Borysa :) Nigdy nie przypuszczałam, że moja bestyja aż tak popularna i rozchwytywana będzie... Ooo... właśnie ze spaceru wrócił ;) "No one could understand how Mrs. Lisbon and Mr. Lisbon, our math teacher, could produce such beautiful creatures." [2006/03/27] [23:31] Jakoś tak... Jakoś tak nic mi się nie chce... Totalnie nic... Najchętniej cały dzień spędziłabym w łóżku naprzemian czytając książki i oglądając filmy... Mój przyjaciel MegaLeń odwiedził mnie i powiedział, że posiedzi ze mną przez kilka dni. Słodki jest, prawda? :) "When you realize you want to spend the rest of your life with someone, you want the rest of your life to begin as soon as possible." [2006/03/31] [18:43] "Ignorantia iuris nocet" czyli po polsku: "nieznajomość prawa szkodzi". Jeszcze raz jakiś skur... wjedzie w kałużę i mnie obleje, to nie odpuszczę. Ostatni raz szłam przez miasto po takim "incydencie" mokra od stóp do głów. Nawet się nie zatrzymał! Nie przeprosił. Ale to było po raz ostatni. Koniec z ignorancją ze strony kierowców. Kolejny zapłaci mandat i koszty prania moich ubrań =] Jednak dobrze jest mieć znajomego policjanta, który powie co i jak =] "Obviously, Doctor, you have never been a thirteen year old girl." |
|
||||||||||||||
![]() |