![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Menu °[Księga gości]°Wyślij wiadomość °Mój photoblog °Mój deviantART °Mój Last.FM °Mój FilmWeb °Mój YouTube My Memories 20082007 2006 2005 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 The Thoughtful °A-sk°Eddie °Ewelina °Grzybiarze °Kot-f-japonkach °Maartusia °Maleńkie żółte kwiatki °Pejzaż sentymentalny °Pierdolnik °Pieszczocha °Pieonk °Taki sobie blog °Tam daleko w Hiszpanii °Zimny kamień Last.fm Credits Stworzył Artur pobrano z Szablony InventivePowered by blog Picture from Pictures for you °All Rights Reserved |
|
Lustful memories... [2004/05/01] [17:13]Czytam "Chłopów". Jest to kolejna lektura z rzędu, z którą się morduję. W "Lalce", moim zdaniem, akcja - o ile w ogóle taka była - nie była ciekawa i te wywody Wokulskiego. Geez... tragedia. "Zbrodnia i kara" była fajna tylko momentami, jak się coś działo. Kiedy Raskolnikow zanurzał się w te swoje wywody, kiedy to zastanawiał się czemu powiedział to, a nie tamto, czemu zrobił to tak, a nie inaczej i czemu w ogóle coś tam zrobił. Trochę chore... No a teraz "Chłopi". Podobno ma być to później ciekawe, ale póki co czytam zdania typu: "A tu ani odbić się na kiem, ani wyżalić, nic... sam jak ten kołek; sam o wszystkim myśl, sam deliberuj łbem, sam kiele wszystkiego obiegaj kiej ten pies... a do nikogój słowa przemówić i rady znikąd ni pomocy - a ino strata i upadek... a wszystkie to kiej te wilki za owcą... a ino skubią, a patrzą, kiedy ozerwą w kawały..." W sumie to, co tutaj napisałam to nie jest taki mocny przykład, ale czytając to się domyślam, co poszczególne słowa znaczą, bo jakoś nie jest mi łatwo to zrozumieć. Widać za mało na prawdziwej, polskiej wsi bywam :) [2004/05/03] [15:16] Cosik o moim bracie - w przyszłym tygodniu ma maturę, a nic się nie uka. Teraz najspokojniej w świecie leży i ogląda "Złoto dla zuchwałych". Jak tak można? Powiedzcie mi to. Ja już się boję na samą myśl o mojej maturze, a on? Zachowuje stoicki spokój jakby nic się nie miało w najbliższym czasie stać. Nawet nie robił sobie powtórek. Ja mu życzę normalnie udanej matury :] Od ostatniej notki przeczytałam AŻ jeden rozdział "Chłopów". Normalnie tak mi się nie kce tego czytać, ale przecież muszę. Robię wszystko, by uniknąć czytania. Jak patrzę na tą cegłę to mam odruch wymiotny :] Przez ten dłoogi weekend miałam totalnego lenia - nic a nic się nie ukałam. Moim największym osiągnięciem i zarazem wysiłkiem w tej dziedzinie było przeglądnięcie informatorów do matury 2005. Muszę koniecznie zacząć robić sobie powtórki, bo przecież w czerwcu próbna. No nic, idę teraz poodrabiać zadania domowe, których nie chciało mi się dotąd robić i w sumie nadal mi się nie chce, ale muszę (cierp ciało jak chciało - powiedziałaby mi moja starsza, jakby przeczytała to, co napisałam :]). Tak więc papatki Wam wszystkim i do kolejnej notki :* [2004/05/04] [17:52] I po pierwszym dniu szkoły po niby wolnym :] Ale muszę przyznać, że nie było strasznie :) Angielski jak angielski - nic ciekawego w sumie. Na WOSie było zianie - z Piranii, bo poszła do odpowiedzi. Nie wiedziała co to jest pluralizm i Flinston jej to wytłumaczył na przykładzie chłopaków z klasy, że teoretycznie każdy z nich mógłby być jej chłopakiem i różnią się między sobą m.in. wyglądem, charakterem i poczuciem humoru. To wszystko powiedział Flinston i potem kazał Piranii powiedzieć coś od siebie. Pirania nie wiedziała co może jeszcze dodać i powiedziała, że czymś się jeszcze różnią. Na to Flinston podał jej linijkę. Cała sala łącznie z Flinstonem zieje, a Pirania stoi czerwona pod tablicą. Teraz każdemu pluralizm będzie się kojarzył z linijką :D Na 3 godzinach polskiego (dzięki Wam kochani maturzyści!) oglądaliśmy film - "Całkowite zaćmienie" i chłopcy byli zgorszeni :P Nie chce mi się (poświąteczny leń nadal we mnie drzemie :P) opisywać tego filmu, więc jak ktoś chce to tu przeczytajcie sobie recenzję tego filmu. A dlaczego nasi mężczyźni byli zgorszeni? Bo w tym filmie były scenki jak panowie, mówiąc ładnie, się kochają :D Nie przeszkadzały im momenty, kiedy owi panowie kochali się z kobietami :P Ale muszę przyznać, że Leonardo DiCaprio wypadł spoczyście w kreowanej przez siebie roli. Tak naturalnie i do twarzy mu w niej było.... :D Jak bardzo kcecie to oglądnijcie ten film. Nawet Wam go polecam - o ile się nie zgorszycie w dość częstych momentach... :D [2004/05/05] [16:34] Dzisiaj było pięknie!! Nie chodzi mi o pogodę, bo ta zbyt piękna to nie jest ("ciepły, wiosenny deszcz...." - kto wie z jakiej to reklamy??? :P), no ale powiem Wam, że głupi to ma zawsze szczęście. Z biologii nie było sprawdzianu, będzie za jakieś dwa - trzy tygodnie. Co prawda byłam właśnie z biologii u odpowiedzi, ale dla tej 5- warto było się poświęcić :D Na pierwszym polskim Marii długo nie było, ale jak już przyszła to powiedziała nam, że początkiem września jedziemy na dwa tygodnie do Bułgarii!!! Oł dżizys krajst! Wszyscy są od tamtego momentu rozentuzjazmowani i widzą siebie na pięknych bułgarskich plażach... Ah... kiedy będzie ten wrzesień??? :D I napiszę Wam jesio, że wycieczka będzie nawet tania: jakieś 250-350 zł. Zarobię sobie na to spokojnie. No właśnie, jesio się nie pochwaliłam, że od przyszłego weekendu idę do pracy :) Może i niektórym wydaje to się głupie, ale ja się cieszę. Będę miała kasę na własne wydatki i w ogóle :D Pelcoffa i parę innych osób zapowiedziało się, że mnie odwiedzi. Aż strach pomyśleć jakiego zgasa mi narobią :D [2004/05/06] [14:41] Hmm, co mogłabym napisać? W szkole loozik: pojechałam na 9:05, miałam tylko trzy lekcje: historię - całe szczęście mnie nie zapytała, ale się ukałam i nawet umiałam :P; j. niemiecki - sprawdzian był -nawet prosty... - a wczoraj tylko zeszyt przeglądnęłam i napisałam ten głupi dialog; j. angielski - na początku jakieś 10-15 minut go nie było, a jak przyszedł, to wymyślaliśmy dalszy ciąg historii ("First Impressions"), którą mamy w podręczniku. Po tych lekcjach miałam mieć jeszcze religię, ale Pelcoffa i Czyrka poszły do klechy i religii nie było :P No i na samym końcu przepadły nam jeszcze dwa wf'y :D Głupi mają zawsze szczęście i to właśnie dzięki niemu byłam w domciu jush o 12:45 :D To się nazywa życie - życie jak w Madrycie :P Oj, muszę przyznać, że mam dzisiaj dobry humorek :D Zapewne jutro mi się popsuje, bo o 8:30 mam wizytę u dentysty!!! Ja nie kcę!!! Będzie mnie bolało!!! :( To będzie okrutne i w ogóle sadystyczne podejście do mojej osoby, która przecież nic złego nie zrobiła! :] [2004/05/07] [14:31] It's WEEKEND!!! Cieszymy się tym :D Ja powinnam - i postaram się ;) - nacieszyć nim bardziej od Was, bo jest to mój ostatni w pełni wolny weekend. Od przyszłego weekendu idę do pracy. Co prawda będzie to praca w wieczory, ale mimo wszystko to nie będzie to samo, co jest teraz... Ah... Jak to wszystko szybko mija... :P Byłam dzisiaj o godzinie 8:35 u dentysty i.... strach ma wielkie oczy :D Nasz szkolny dentysta to bardzo fajny facet, na prawdę! W ogóle mówi żeby mu mówić kiedy będzie bolało i w ogóle :D Mnie tylko raz zabolało, a poza tym loozik. Następną wizytę mam 18.05. i tym razem jush aż tak się nie będę bała ;) Sentencja na dzisiaj: "Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz na jakie trafisz".(Run Forrest! Run!! - normalnie kocham ten film! Oglądałam go jush parę razy i mimo tego - i ku lekkiemu podirytowaniu mojej mamy ["jak można oglądać tyle razy ten sam film??" - można mamo, można. Widzisz to na moim doskonałym przykładzie :P] - wczoraj nie odpuściłam i jesio raz go sobie oglądnęłam. Szkoda tylko, że nie ma na filmie wszystkiego tego, co jest w książce, ale mimo to film jest spoko :) [2004/05/10] [18:41] Dzisiejsza notka jest dedykowana wszystkim tegorocznym maturzystom :) Obecnym maturzystom już nic nie pomoże... Ale przyszłym - KU PRZESTRODZE! ;) Trzej mężczyźni dyskutują o tym, kto ma lepszą pamięć. Pierwszy mówi: - Ja znakomicie pamiętam mój pierwszy dzień w szkole podstawowej. Drugi: - A ja pamiętam ze szczegółami mój pierwszy dzień w przedszkolu... Na to wszystko odzywa się trzeci: - A ja doskonale pamiętam dzień, w którym odprowadzałem z mamą mojego ojca na egzamin maturalny... Powodzenia :D :* |
|
||||||||||||||
![]() |