![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Menu °[Księga gości]°Wyślij wiadomość °Mój photoblog °Mój deviantART °Mój Last.FM °Mój FilmWeb °Mój YouTube My Memories 20082007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 2005 2004 2003 The Thoughtful °A-sk°Eddie °Ewelina °Grzybiarze °Kot-f-japonkach °Maartusia °Maleńkie żółte kwiatki °Pejzaż sentymentalny °Pierdolnik °Pieszczocha °Pieonk °Taki sobie blog °Tam daleko w Hiszpanii °Zimny kamień Last.fm Credits Stworzył Artur pobrano z Szablony InventivePowered by blog Picture from Pictures for you °All Rights Reserved |
|
Lustful memories... [2007/05/01] [16:06]Niby maj, a ja w rękawiczkach po domu chodzę, bo mi zimno. "No matter what anybody tells you, words and ideas can change the world." [2007/05/02] [20:01] Czasami mam wrażenie, że to koszmar, że to nie dzieje się naprawdę. Świat, który mnie otacza nie może być przecież aż tak absurdalny i przesiąknięty złem. Ale nie... to niestety nie jest sen... "-Are you frightened? -Yes. -Not nearly frightened enough." [2007/05/08] [22:49] Wokół mnie tyle się dzieje, a mi brak słów, by to opisać. Zdarzenia niby zwyczajne, a ważne. Niby radosne, a zawierające w sobie niespokojną nutę smutku. A może tak właśnie ma być? "Lord! What fools these mortals be!" [2007/05/12] [12:44] Aurę ostatnich dni można opisać jako: "Czasem słońce, czasem deszcz" i będzie to w pewnym sensie prawdą. Niestety nikt nie tańczy na ulicy w bardzo kolorowych strojach i nie śpiewa głośno, a przechodnie na ulicy, niestety, nie znają słów piosenki właśnie wykonywanej. Bo życie to nie film. Nawet bollywoodzki. A szkoda czasami... "There must be more than this provincial life!" [2007/05/19] [21:52] Jutro kolejna impreza z serii spotkań w rodzinnym gronie. Jak zwykle stół będzie suto zastawiony, a panowie żeby nie pić przy stole, gdzieś do odosobnionego miejsca co rusz udawać się będą, gdzie flaszeczka będzie na nich czekać. Bo w końcu przy dzieciach się nie pije, a komunia jest przede wszystkim świętem dziecka. Chociaż teraz przede wszystkim liczą się hojność chrzestnych i prezenty od reszty gości. Taka hipokryzja w sosie domowym. "It's like finding a needle in a stack of needles." [2007/05/23] [22:46] Zdarza się, że idąc z psem na spacer biorę ze sobą kubek dopiero co zrobionej herbaty. Brzydal biega gdzie go węch poniesie, a ja stoję i obserwując wszystko wokół popijam czerwoną herbatę. Ludzie dziwnie się na mnie patrzą, wiem o tym, ale nie zwracam uwagi na nich. W końcu żyję dla siebie, a nie dla nich. "-Look, mistletoe. Many a maiden lost her virtue thanks to this little plant. -In my country we talk to our women, we do not drug them with plants." [2007/05/27] [21:40] Bo ja chcę odlecieć stąd gdzieś daleko... Daleko... Tam, gdzie w pełni będę mogła być sobą. "If you want to give me a present, give me a good life. That's something I could value." |
|
||||||||||||||
![]() |